Czy w obecnych czasach niesamowitej nadprodukcji wszelkich możliwych obrazów dobra sztuka ma szanse obronić się sama? To bardzo wątpliwe. Z wielką pomocą przychodzą jej na pewno wszelkie serwisy społecznościowe i nowoczesne, cyfrowe narzędzia, które pozwalają utalentowanym artystom docierać do coraz większej grupy odbiorców. Dobrym tego przykładem jest działalność malarza Szymona Hołubowskiego – podczas gdy jeszcze cztery lata temu sztuka twórcy pozostawała zupełnie nieznana, dziś jego oficjalną stronę na Facebooku obserwuje ponad 27,5 tysiąca osób, a każdy nowo zaprezentowany na profilu obraz niemal od razu znajduje nabywcę.

Szymon Hołubowski